Potrzebne produkty
5 łyżek mąki gryczanej
5 łyżek mąki ryżowej
5 łyżek mąki z amarantusa
5 łyżek mąki kukurydzianej
5 łyżek mąki z cieciorki
5 łyżek skrobi (u mnie z tapioki)
5 łyżek oliwy
Paczka suchych drożdży
Jedno średnie jabłko
Pół łyżeczki soli
Odrobina cukru
Woda gazowana

Wszystkie mąki wymieszać razem z sola, cukrem, oliwą i drożdżami. Jabłko obrać i zetrzeć na drobnej tarce (albo zblendować) i dodać do mąki. Dolewać wody gazowanej, aż powstanie gęsty budyń, który da się przelać do formy.
Teraz najważniejsze! Wsadzamy ciasto do automatu i albo nastawiamy na cokolwiek, co ma ‚wyrastanie ciasta na początku, albo zostawiamy na 40min w wyłączonym automacie. Po tych 40 min włączamy lub przestawiamy automat na ‚pieczenie’. Chodzi o to żeby nie ruszać, nie mieszać i w ogóle nie dotykać ciasta jak już wyrośnie. Jeśli nie macie czasu i nastawicie na cały cykl (wyrastanie, mieszanie, pieczenie) to chleb opadnie, tak jak to widać na zdjęciu. Mimo wszystko chleb jest bardzo dobry, nie pleśnieje tylko wysycha (można z niego zrobić bułkę tartą), nie kruszy się nadmiernie. Mój bochenek kroiłam dopiero na drugi dzień i jak widać, ma bardzo dobre właściwości.

Pobierz przepis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *