To już ostatni moment na plenerowe imprezy przy ogniu. Jesienną porą duszonki smakują najlepiej, rozgrzewają biesiadników, a smak potraw przygotowanych na ogniu zawsze jest niesamowity. Przygotowanie duszonek jest bardzo proste, chociaż czasochłonne. Jeśli nie masz możliwości rozpalenia ognia, spróbuj przygotować je w piekarniku, albo na piecu kuchennym (powinno się udać)

Potrzebne produkty:

– smalec (najlepiej ze skwarkami)
– kapusta
– ziemniaki
– boczek
– kiełbasa
– cebula
– sól, pieprz

– duży rondel z grubym dnem, lub głęboka
patelnia

Załóżmy, że naszą miarką będzie głęboki talerz: kapusty, ziemniaków i cebuli powinno być po 1 miarce, kiełbasy i boczku po 1/2 miarki. Smalec kładziemy łyżkami i potrzebujemy po prostu kilka łyżek. Ja używam wielkich misek, ponieważ na ognisko zawsze przychodzi cała rodzina i duszonki znikają w momencie. Poniższe zdjęcie jest robione w trakcie krojenia wszystkiego, dlatego jest tak mało ziemniaków.


Kapustę szatkujemy drobno, zewnętrzne grube liście zostawiamy, bo jeszcze się nam przydadzą. Ziemniaki kroimy na talarki grubości ok 0,5cm – nie mogą być zbyt cienkie, ponieważ się rozpadną, a za grube będą robić się strasznie długo. Roboty kuchenne często mają opcję krojenia w plasterki i szatkowania, dlatego można je wykorzystać. Boczek kroimy w kosteczkę, skórkę zostawiamy, ponieważ przyda się tak samo jak liście kapusty. Kiełbasę (najlepiej sprawdza się śląska) również kroimy w kosteczkę. Cebulę szatkujemy drobno. I to już musimy zrobić ręcznie, bo żadna maszyna nie kroi w kosteczkę.
Spód rondla smarujemy smalcem, w kilku miejscach układamy skórki z boczku (smalcem w stronę dna). Na to układamy całe liście kapusty, następnie łyżkę albo dwie smalcu i w kolejności, warstwami: ziemniaki sól, pieprz, kapusta, cebula, boczek i kiełbasa, trochę smalcu i od nowa: ziemniaki…

Jeśli przyjrzycie się na główne, górne zdjęcie, zobaczycie, że spód całkiem się przypalił – nie dałyśmy wtedy tej spodniej warstwy ochronnej. Dlatego warto o tym nie zapomnieć.

Górną warstwą powinny być ziemniaki, które jeszcze solimy i pieprzymy. Jeśli rondel jest bardzo głęboki, dodajemy po łyżce smalcu na górę, przy samych ściankach. Kładziemy na ognisko lub do piekarnika na ~200 st.
Duszonki robią się koło 40min, ale wszystko zależy od ilości, rodzaju ziemniaków i ognia, dlatego trzeba sprawdzać co jakiś czas, czy przypadkiem nie są już dobre.
Być może ta potrawa nie wygląda pięknie, nie jest zbyt estetyczna, ale za to jest przepyszna.
Smacznego!

Tutaj możesz pobrać  pdf z przepisem na duszonki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *