Kluseczki idealne na śniadanie przed wysiłkiem (fizyczną pracą albo ćwiczeniami), długo trzymają człowieka na chodzie. Smakują też dzieciom. Po dodaniu niebieskiej mąki mają ciekawy kolor i inny smak. Jeśli nie jesz kukurydzy, użyj mąki z cieciorki. Ja używam ich naprzemiennie w zależności od tego co mam po ręką.
Potrzebujesz tylko kilku składników:

2 łyżki kaszy jaglanej
2 kopiaste łyżki mąki z cieciorki (lub niebieskiej kukurydzianej)
1 łyżka mocno zmielonego siemienia lnianego
sól, pieprz, przyprawy według uznania
masło/smalec/oliwa co kto lubi – do polania
cebulka (ewentualnie)

Kaszę gotujemy na miękko, musi odparować cała woda . Czekamy, aż trochę przestygnie i miksujemy ją. Dodajemy siemię i mąkę, tak żeby ciasto było bardzo gęste. Ciasto dobrze studzimy (ciepłe rozwala się przy gotowaniu).

W dużym garnku gotujemy osoloną wodę, kluski formujemy dwoma dużymi, mokrymi łyżkami (sprawdzony sposób) i kładziemy na wrzątek, tak żeby nie przerywać gotowania. Kluseczki gotujemy na małym ogniu przez 3-5min od wypłynięcia. Podsmażamy cebulkę na tłuszczu i polewamy całość.

Najlepiej smakują na polu, Babcia Frania potwierdza 😀

 

pobierz pdfa z przepisem na kładzione kluseczki

One Thought on “Kluski chybane (kładzione)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *