Imprezy to trudny temat przy diecie eliminacyjnej. Nie ważne czy masz cukrzycę, odchudzasz się, masz nietolerancję laktozy, jesteś na diecie wegańskiej, czy masz alergię na orzeszki… – założę się, że raczej unikasz imprez u ‚normalnych’ znajomych.

 

Dlaczego?
Żeby nie robić problemu. Bo nic nie zjesz. Przecież głupio przychodzić ze swoim jedzeniem/ piciem. Bo reszta gości będzie się dziwnie patrzeć. A może nie zostałeś zaproszony, bo organizator nie wie co  z Tobą począć.

A gdyby tak zamienić się miejscami? Ty, jako osoba na diecie eliminacyjnej organizujesz imprezowe wyżywienie dla ‚normalnych’ ludzi.
W ostatni weekend miałam taka możliwość. Koleżanka organizująca domówkę nie za bardzo potrafi gotować i poprosiła mnie o pomoc. Z góry poinformowałam, że gotując próbuje, więc wszystko musi być bez glutenu, jajek, nabiału i soi. Okazało się, że jest również zaproszona jedna weganka, czyli coś bezmięsnego również mogłoby się przydać.

Ustaliłam menu:

– sałatka jarzynowa z wegańskim majonezem
– sajgonki z ryżem i warzywami
– bezglutenowe paszteciki z kapustą i grzybami
– pieczony schab
– wegańskie i bezglutenowe kruche ciasteczka

 

Przyjaciółka stwierdziła, że trzeba dodać trochę niezdrowych przekąsek i dorzuciła do listy chipsy, a jej chłopak kabanosy. Oprócz tego był chlebek dla glutenowców, soki, cola i alkohol.
Największy problem był z ustaleniem ilości jedzenia, bo miało przyjść między 17 a 25 osób. Postanowiłyśmy zrobić więcej jedzenia, które potem najwyżej zamrozimy.

Przepisy wymyśliłam na szybko i tak:

Sałatka jarzynowa

  • marchewka 6-8 szt
  • pietruszka 3-4 szt
  • seler 1-2 szt
  • ogórki konserwowe 1-2 słoiki
  • groszek 1-2 puszki
  • por 1 szt
  • majonez 1 słoik

Wybrałam sałatkę, bo to typowy imprezowy posiłek. Mamy, babcie i ciocie robią sałatki jarzynowe na każde rodzinne spotkanie, bo nie ma osoby, która jej nie lubi. Niestety nie udało mi się znaleźć wegańskiego majonezu, dlatego użyłam zwykłego. Poprosiłyśmy wegańską koleżankę o przyniesienie własnego majonezu, albo czegoś podobnego i odłożyłyśmy część pokrojonych warzyw. Do sałatki można też dodać jabłko, ale wtedy trzeba zjeść ją w ciągu max 2 dni, bo dość szybko się psuje. Marchewkę, pietruszkę i seler najlepiej ugotować nieobrane w wodzie z dodatkiem soli, lubczyku albo magi, czy przyprawy warzywnej. Po ugotowaniu trzeba obrać i pokroić warzywa. Pora należy pokroić w kostkę a następnie zalać wrzątkiem na 2-3 min, odcedzić i dorzucić do sałatki. Ogórki należy pokroić i odcisnąć z wody, a dopiero potem dołączyć do reszty. Został tylko groszek, który trzeba odcedzić. Można też dodać do sałatki kukurydzę. Na koniec przyprawia się sałatkę solą i pieprzem i miesza z majonezem.

Kiedy ludzie zobaczyli sałatkę na stole to wydali z siebie takie ‚oooooo’, więc chyba byli zadowoleni.

Sajgonki

  • papier ryżowy
  • ryż
  • marchewka
  • papryka
  • por
  • grzyby mun
  • czosnek
  • imbir
  • kurkuma

Ryż trzeba namoczyć najlepiej przez kilka godzin, potem odcedzić i podsmażyć z czosnkiem (w garnku, w którym będzie gotowany). Kiedy ryż zacznie się przyczepiać do ścianek garnka, trzeba zalać go wodą (2x więcej niż ryżu), dodać sól i odrobinę kurkumy. Ryż jest gotowy, kiedy wciągnie całą wodę. Oprócz tego osobno podsmażamy resztę warzyw – można wykorzystać gotową chińską mieszankę, ale wychodzi dużo drożej. Warzywa przyprawiamy imbirem, ziołami chińskimi albo tajskimi (można sprawdzić skład na opakowaniu i dodać przyprawy z listy, albo kupić gotową mieszankę). Z papierem ryżowym postępujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu – namaczamy, dajemy łyżkę nadzienia (trochę ryżu i trochę warzyw) i zawijamy. Gotowe sajgonki możemy podać surowe (ale są takie gumowe), wtedy musimy je trzymać osobno, żeby się nie stykały; można je też podsmażyć z każdej strony, wtedy są chrupiące i się nie sklejają.
Sajgonki często bywają warzywne (bez mięsa) i są naturalnie bezglutenowe oraz wegańskie, dlatego nie wzbudzały podejrzeń typu ‚a z czego to jest zrobione?’.
Tworzenie sajgonek jest czasochłonne, dlatego warto przygotować je wcześniej. Ja niestety nie zdążyłam i wyjechały na stół nie odcedzone z tłuszczu po smażeniu.
Gościom bardzo smakowały, chyba najwięcej ich zniknęło. Całe szczęście zrobiłam bardzo dużo i trochę zostało na śniadanie po imprezie.

Paszteciki

  • mąka ryżowa
  • mąka kukurydziana
  • skrobia
  • siemię lniane
  • olej
  • soda
  • sól
  • woda

farsz

  • pieczarki
  • cebula
  • kapusta kiszona
  • sól, pieprz

stosunek mąki ryżowej i kukurydzianej powinien wynosić 1:1 (np szklanka jednej i szklanka drugiej mąki). Skrobi (ziemniaczanej, kukurydzianej, tapioki) powinno być w takim wypadku 1/2 szklanki. Siemię lniane trzeba zbzitać i zalać do powstania gluta (potrzebujesz 1-2 łyżki). Do tego 1-1/2 łyżeczki sody i parę łyżek oleju, szczypta soli. Wody (najlepiej ciepłej) należy dolewać powoli i wyrabiać ciasto, aż osiągnie konsystencję ciasta pierogowego. W razie potrzeby można dodać więcej skrobi.
Na farsz wybrałam kapustę z grzybami, żeby paszteciki były całkiem wegańskie, ale można je nadziać mięsem lub czymkolwiek innym (tak jak krokiety). Proporcje kapusty i grzybów najlepiej smakują jak są 1:2 (np 1kg kapusty na 2kg grzybów). Kapustę należy odcedzić, a jeśli jest bardzo kwaśna (taka własna ukiszona), to można ją delikatnie przepłukać. Zalewamy ją wodą i gotujemy, aż będzie miękka. Osobno podsmażamy drobno posiekaną cebulkę i starte na grubym oczku pieczarki (trzeba posolić), aż cała woda z nich wyparuje. Ugotowaną kapustę odcedzamy i szatkujemy drobno nożem. Wszystko razem mieszamy, solimy i pieprzymy. Ciasto należy rozwałkować (ja to robiłam słoikiem) i pokroić w kwadraty. Po nałożeniu farszu paszteciki trzeba zawinąć dowolną metodą i ułożyć na posmarowaną tłuszczem blaszce. Ułożone paszteciki dobrze posmarować olejem po wierzchu (ja zapomniałam i popękały), potem trzeba je włożyć do piekarnika (temp. 180-200st) na 10-15min.

Paszteciki zniknęły jako pierwsze, gdybym wiedziała, to zrobiłabym więcej. Bałam się, że wegańskie i bezglutenowe ciasto pasztecików nie przypadnie ludziom do gustu, ale chyba nawet nie zauważyli, że to całkiem bezowy przepis.

Schab

Dla miłośników mięsa przygotowałam pieczony schab na zimno. Dzień przed pieczeniem wsadziłam mięso w żaroodporne naczynie z oliwą, solą, wędzoną papryką, ziołami prowansalskimi, czosnkiem. Natarłam mięso marynatą i zostawiłam w lodówce. Taka wędlina do kanapek powinna być nieco bardziej słona i przyprawiona niż wersja obiadowa. Schab, w zależności od wielkości, powinien spędzić w piekarniku (180-200st) około 1-1,5h. Jeśli nie masz zamykanego, żaroodpornego naczynia możesz wykorzystać głęboką brytfankę i przykryć ją folią aluminiową. Dzięki temu mięso jest kruche i jednocześnie soczyste.

Kruche ciasteczka

  • kaszka kukurydziana
  • mąka ryżowa
  • mąka kukurydziana
  • skrobia
  • tłuszcz
  • siemię lniane
  • banan
  • cukier
  • sól
  • soda
  • kokos/ kakao/ cytryna

Z ciasteczkami było zabawnie, bo nie zdążyłam ich zrobić przed imprezą i zrobiłam je w czasie 10 min, ale i tak smakowały gościom. kaszkę kukurydzianą trzeba namoczyć (zalać wodą i czekać), po przecedzeniu można dodać mąki  (3/4 ryżowej, 1/4 kukurydzianej) i skrobię (tyle co kukurydzianej mąki). Pod hasłem ‚tłuszcz’ kryje się margaryna, masło, olej kokosowy, czyli jakikolwiek tłuszcz w stałej formie. Zamiast  jajka jest glut z siemienia lnianego i zmiksowany banan. Do tego soda, sól, cukier (duuużo cukru). Na koniec miałam podzielić ciasto na trzy części i do każdej dodać kokos, kakao, albo skórkę z cytryny, ale nie zdążyłam 🙂 Ciasto powinno być konsystencji rzadkiej jajecznicy. Na blaszkę nasmarowaną tłuszczem trzeba naciapać niewielką ilość ciasta i rozłożyć, tak żeby ciastka były jak najcieńsze. Potem siup do piekarnika, standardowo 180-200st na 10min (aż ciastka delikatnie zbrązowieją).
Jeśli na drugi dzień ciastka są zbyt twarde, będą idealne do moczenia w herbacie lub kawie.

Dobre jedzenie to podstawa w kontaktach międzyludzkich. Wszystkie ważne wydarzenia w życiu człowieka łączą się ze spożywaniem posiłków. Warto zainwestować trochę czasu i wysiłku w przygotowanie cateringu, Zapewniam, że goście to docenią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *