Zdarza się, że nie masz pod ręką chleba,  zakup pieczywa jest utrudniony,  masz dość suchych wafli ryżowych…
Zwłaszcza na początku diety, zastępowanie pieczywa jest trudne. Dlatego polecam placuszki: można je jeść na słono (z wędliną, serem), albo na słodko (z dżemem itp.)
Dobre są na ciepło, jak i na zimno.
Smakują dzieciom, nawet te glutenowe dzieciaki prosiły mnie o zrobienie jaglanych placuszków na śniadanie, bo nie chciały jeść zwykłego chleba.

Wersja 1

4 łyżki suchej kaszy jaglanej
4 łyżki mąki z cieciorki
woda
sól

Wersja 2

4 łyżki mąki z cieciorki
4 łyżki mąki gryczanej
woda
sól

Wersja 3

4 łyżki mąki gryczanej 2 łyżki maki kukurydzianej
1 łyżka siemienia lnianego
woda
sól

Wersja 4

4 łyżki suchej kaszki kukurydzianej
4 łyżki mąki z cieciorki
woda
sól

W wersji 1 i 4 trzeba najpierw ugotować kaszę, zmielić, a potem dodać resztę składników (idealnie sprawdza się wczorajsza kaszka). Można próbować z innymi rodzajami kaszy, czy mąki.
Jeśli do placków nie używa się mąki z cieciorki, trzeba dodać siemię lniane – najlepiej je zmielić i zalać na chwile wrzątkiem, żeby powstał glut. Można dodawać też dowolne zioła i przyprawy.
Konsystencja ciasta z kaszą powinna być gęsta (jak plastelina), żeby można było ręcznie ulepić placki i kłaść na patelnię.
Ciasto z samej mąki powinno być bardziej leiste, jak rzadki budyń, albo gęste ciasto naleśnikowe – na patelnie trzeba go kłaść łyżką

Placuszki można smażyć bez tłuszczu na odpowiedniej patelni (dobrze wtedy dorzucić oliwy do ciasta), albo standardowo na oliwie, oleju kokosowym, czy innym tłuszczu.
Smacznego!

pobierz przepis na placki – zamiast chleba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *