LEBIODKA POSPOLITA

 

Rozmnaża się przez rozłogi, czyli nie trzeba dbać o nasionka i kolejny wysiew, bo i tak lebiodka ładnie się nam rozniesie po całej doniczce. Najwięcej olejków zapachowych jest w młodych liściach i kwiatach, dlatego jako przyprawy używa się wierzchołków rośliny (najmłodsza część z kwiatuszkami). Jeśli chcesz posiadać lebiodkę, masz trzy wyjścia: albo znajdziesz znajomego, który już ją ma i ukradniesz kawałek roślinki z korzeniem, albo znajdziesz sadzonkę w sklepie (i kupisz, a nie ukradniesz), albo posiejesz nasionka (trzeba dość długo poczekać na efekt). Dla lebiodki wybierz dużą doniczkę (śr. 15cm), żeby mogła się rozrastać, jako podłoże daj jej torf + piasek, lub ziemia ogrodową + piasek, jeśli będziesz jej dorzucać resztki z jedzenia, to już w ogóle będzie super zadowolona (fusy, przefermentowane obierki – mniamu).
Podstawowe działanie to… zabezpieczenie przed czarami – tak uważano w średniowieczu. Tak poza tym, to:
– pomaga przy lekkich zaburzeniach żołądka,
– działa moczopędnie,
– działa napotnie

Lebiodka jest trochę jak majeranek, tylko ma nieco ostrzejsze walory. Genialnie smakuje z pizzą, a oprócz tego można użyć jej wszędzie tam, gdzie majeranku.

 

LUBCZYK LEKARSKI

 

Lubczyk ma piękny, charakterystyczny aromat – dla niewtajemniczonych – z niego robiło się przyprawę maggi (teraz to już chyba są tylko związki chemiczne w składzie). Zacznijmy od początku… Lubczyk jest bardzo dużą roślinką, w ogrodzie potrafi osiągnąć nawet 2m wysokości, ale świetnie radzi sobie w doniczkach (na oknie lub na balkonie). Jako podłoże można wykorzystać najzwyklejsza ziemię dla roślin doniczkowych, jedynie trzeba zwrócić uwagę na jakość doniczki – lubczyk ma kłącza, przez które się rozmnaża (ale można się też bawić w wysiew nasion) i potrzebuje stabilnej, porządnej donicy (może być stary garnek albo wiadro). Z tej roślinki wykorzystujemy głównie liście (korzenie też można), ale nie wolno dopuścić do kwitnienia, dlatego pędy kwiatowe trzeba wycinać. Warto też zadbać o odpowiednie nawożenie – azot w glebie wpływa na ładną zieleninę, stąd odpowiednie będą przefermentowane części roślin, skoszona trawa itp. ale lepiej unikać resztek owoców (za dużo potasu i fosforu).
Jak pisałam wyżej – zjadać możemy liście i korzenie – mają to samo działanie. Jak działają?
Wykopany lubczyk dnia 1 października o godzinie 6.00 wraz z nacią, nasieniem i korzeniem ‚wielkie i znamienite skutki czyni w małżeństwie, roztyrki i niezgody w nim równa’ (Syreniusz, 1613r.) Także tego…
Tak na serio ma działanie:
– moczopędne
– wiatropędne
– wykrztuśne
– jest uznawany za afrodyzjak (chyba o to chodziło z tym małżeństwem)

Lubczyk można wykorzystać wszędzie tam gdzie dodalibyście maggi, czyli do każdej zupy (rosół ze świeżą lubczykową zielenina – mistrzostwo), sosów, mięs, roślin strączkowych. Polecam spróbować przyprawić lubczykiem jajecznicę (omniomniom).

MACIERZANKA PIASKOWA

 

Jedna z roślin dla opornych, ciężko ją zabić. Jest to niewielka krzewinka, płoży się i rozrasta na wszelkiej jałowej glebie (jałowy to taki bez niczego, tak jak jałowe opatrunki), lubi piasek – jest trochę jak miejscowy kaktus. Sadząc ją w doniczce trzeba pamiętać, żeby podłoże nie było zbyt zbite (dajemy duuuużo piasku i trochę torfu/ ziemi/ kompostu), raczej nie nawozimy i stanowczo zapominamy podlewać (brzmi dobrze, prawda?).
W średniowieczu macierzanka była standardowym lekiem (coś jak aspiryna) ale też była rośliną bogini Frei (fajna babka –  jeździła powozem prowadzonym przez uskrzydlone koty i zamieniała ludzi w dziki).
Działanie:
– zmniejsza napięcie mięśni gładkich (bolesny okres, kolki jelitowe, działanie wiatropędne)
– przeciwbakteryjne (bóle brzucha spowodowane bakteriami)
– zwiększa wydzielanie soku żołądkowego (pobudza apetyt)
Ze względu na pokrewieństwo, właściwości macierzanki są podobne do tymianku.
Szkoda, że to zioło zostało już prawie całkiem zapomniane, bo nadaje się do sałatek i wszelkiego rodzaju mięsa (gotowanego, pieczonego, duszonego), pewnie najlepiej komponuje się z dziczyzną ze względu na boginie Freję. Dla osób jedzących nabiał polecam masło ziołowe macierzankowe (jak ktoś robi zastępniki z oleju koko, to może być ciekawe rozwiązanie)

 

MAJERANEK OGRODOWY

 

Roślina jednoroczna (jak bazylia – po roku zdycha), mało specyficzna: ma drobne listeczki i małe białe kwiatuszki. Znana już od starożytności (Egipt – latorośl Ozyrysa, w Indiach uważany za świętą roślinkę).
Co do uprawy: doniczki niewielkie (10-12cm), dużo wapnia (skorupki od jajek) w glebie, trzeba regularnie podlewać i dobrze nawozić (kompost). Jeśli chcemy mieć ciągłość uprawy, musimy zadbać o wysiew nasion.
Olejki eteryczne (nie – erotyczne) są w kwiatach i liściach, ale raczej nie używa się go na świeżo  ponieważ ma słabsze działanie, dlatego śmiało można go sobie ususzyć.
wiek XVI, majeranek jest zaliczany do ‚ rozmaitych wonnych przypraw tak zdrowiu jako i ochędostwu (?!) i przyjemności służących’… pozwólcie, że nie będę tego komentować.
– z majeranku robi się maść na niedrożność nosa (zwłaszcza dla dzieci)
– pomaga  nieżytach żołądka i jelit
– stosowany przy łagodnych zaburzeniach trawiennych.
Majeranek nadaje się do zup (pomidorowej, ziemniaczanej, żurku,), sałatek i sosów sałatkowych, ryb, mięsa (nadzienia, mielone), smalcu (jak topimy taki do smarowania kanapek)

 

 

MELISA LEKARSKA

 

Wyglądem przypomina miętę, ale ma inne kwiatuszki. Spokojnie urośnie w ogródku albo doniczce, ale trzeba zadbać o podłoże. Melisa to panienka, która lubi żyzną glebę (dość dużo kompostu) o odczynie zasadowym (wapń, skorupki z jajek), ale wszystko musi być przepuszczalne, więc wymieszane tak w 1/3 z piaskiem. Co roku wyrasta ze swojej doniczki i trzeba ją przesadzać do czegoś większego (taki system korzeniowy). Chociaż melisa jest dość wymagająca, warto ją mieć w zapasie:
– zmniejsza napięcie
– ułatwia zasypianie
– stabilizuje rytm serca
– koi nerwy, zwłaszcza jeśli objawia się to skokami ciśnienia krwi lub zaburzeniami trawienia (to ja!)
Oprócz tego, że robi się z niej herbatkę (suszona roślina), to świeże listeczki można dodać do sosów sałatkowych, majonezów, grzybów, zup owocowych no i napojów orzeźwiających.

 

 

 

 

MIĘTA PIEPRZOWA

 

Mięta pieprzowa nie wytwarza nasion (taki z niej mieszaniec), ale płoży się w każdą możliwą stronę i ukorzenia jak szalona. Niektóre pędy rosną inaczej – jak strzała do góry – one zakwitną. Mięta, tak samo jak meliska, jest dość wymagająca: dużo próchnicy, dobra przepuszczalność, wapń w glebie – to podstawa.
Mięta ma działanie:
– wiatropędne
– żółciopędne
– odkażające
– lekko znieczulające
– poprawia smak i zapach
– pobudza trawienie
Większość zastosowania jest znana ogółowi społeczeństwa (mięta to najbardziej znana roślina ziołowa świata), ale niewiele osób wie, że można z niej zrobić samodzielny sos (sos miętowy) do baraniny, komponuje się też z grzybami. Suszoną i sproszkowaną miętę można używać jak innych przypraw do zup, serów i sałatek

 

MIRT ZWYCZAJNY

 

O mircie napiszę niewiele: jest trudno dostępny i ciężki w uprawie. Czasami można go spotkać w kwiaciarniach jako roślina ozdobna, bo ma piękne kwiaty. Jak możecie się domyślić, jest to roślina starożytna o dużym znaczeniu symbolicznym. Łatwiej dostępny jest w krajach śródziemnomorskich, gdzie dodawany jest do tłustych mięs. U nas mirt można dostać pod postacią olejku, który ma działanie:
– ściągające,
– bakteriobójcze,
– przeciwzapalne (zwłaszcza na drogi oddechowe i zatoki)
– pobudzające i wzmacniające

 

 

 

 

 

 

OGÓRECZNIK LEKARSKI

 

Roślina bardzo ciekawa z wyglądu, ma grubą łodygę i liście, niebieskie delikatne kwiatki, a wszystko jest bardzo mocno owłosione. Jeśli chodzi o uprawę to ogórecznik urośnie wszędzie, ale im lepiej od niego zadbamy, tym bardziej nam się odwdzięczy. Lubi lekkie, przepuszczalne podłoża (piasek) i wapń w glebie (skorupki jajek). Ze względu na to, że roślinka jest jednoroczna, trzeba siać nasionka, które pojawią się po przekwitnięciu . Nie jest to trudne i w ciągu jednego roku można spokojnie powtarzać cykl uprawy nawet kilka razy.
Jako lekarstwo wykorzystuje się suszone liście, które wytwarzają duże ilości śluzu (trochę jak siemię lniane), który zmniejsza podrażnienia w jamie ustnej, gardle i żołądku.
Na świeżo można wykorzystywać młode listki do przyprawiania zup, sosów, sałatek, twarożku, jajecznicy, albo masła ziołowego

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *