Patrzysz na piramidę Maslowa i zaraz obok jedzenia widzisz łóżko… tak, tak… chodzi o spanie. Ktoś, kto nigdy nie miał problemu z bezsennością, nie zrozumie. Tak samo osoba, która nigdy nie była na diecie eliminacyjnej, nie zrozumie alergika.
Ile ludzi ma kłopoty ze snem? Około 30%. Problemy z żywieniem, stres, ciężka praca, miejski hałas nie pomagają…Ale kto z nas żyje na wsi, w ciszy i spokoju, nie ma stresującej pracy, ale ma wystarczająco dużo pieniędzy i nigdy nie miał problemu z alergenami w żywności? Już widzę ten las rąk.
Nocne kłopoty, to nie tylko problemy z zasypianiem, ale też długość (a raczej krótkość) snu, ciągłe przebudzenia, koszmary, a czasami też problemu z pobudką. Do tego dochodzi możliwy ból po zjedzeniu alergenów, lęk przed kolejnym dniem itd.
Ciągły, twardy, nieprzerywany sen jest ważny dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Bywa ważniejszy, niż odpowiednia żywność, bo bez jedzenia damy radę wytrzymać 2 tygodnie, a bez spania…hmmm… może ze 3 dni. Każda kolejna, nieprzespana noc jest bardziej frustrująca od poprzedniej, no bo ile można wytrzymać?
Rady, typu – weź się w garść i się nie przejmuj, wypij ciepłe mleko i na pewno zaśniesz – pominę.

Jakość snu jest związana z bakteriami w jelitach, dlatego warto o nie zadbać (na pewno nie zaszkodzi). Co poza tym?

Przygotuj sypialnię:
– przewietrz pokój, możesz mieć okno otwarte 24h na dobę.
-zmniejsz temperaturę – powinna być niższa niż w pozostałej części domu, wystarczy 18-19st
– pościel również przewietrz, jeśli masz możliwość. Możesz to robić codziennie, ale jeśli mieszkasz bezpośrednio przy ruchliwej ulicy, to sobie podaruj.
– usuń z sypialni wszystko co może mrygać, błyskać, wydawać dźwięki, piszczeć itp.
– łóżko umieść tak, żeby było jak najdalej od kontaktów, oraz wszelkich urządzeń elektrycznych.
– usuń z pokoju telewizor, radio, komputer i inne niepotrzebne do spania urządzenia. Jeśli śpisz tam, gdzie pracujesz, podziel pokój na 2 części, tak, żeby przestrzenie różniły się między sobą.
– usuń stąd również wszystkie ‚ostre’ rośliny, czyli kaktusy, aloes, trujące kwiaty (skrzydłokwiat). Zamień je na rośliny o miękkich liściach, delikatnych kwiatach (ketimia), albo oczyszczających właściwościach (sansewiera).
– zadbaj o ‚aurę’ – w łóżku wolno tylko spać i kochać się. Nie można w nim używać laptopa, czytać, jeść itp. Łóżko ma się kojarzyć tylko z przyjemnością, spokojem, odpoczynkiem. Możesz użyć olejków w podgrzewaczach, ale wybierz delikatny zapach, rozluźniający, pomagający się odprężyć.

Oczywiście, nie musisz się stosować do wszystkich zasad jednocześnie. Zrób na początek to, co możesz i co do Ciebie przemawia. Najważniejsze, żeby czuć się dobrze w przestrzeni, w której mamy zamiar oddać się w ramiona Morfeusza.
Jak sypialnia jest gotowa, możesz przygotować siebie:
– zjedz kolacje – zasada żeby jej nie jeść, to wielka ściema – kolacja powinna być lekka, ale zawierać białko (mięso, jajka, orzechy, chia, quinoa). Dzięki temu, w nocy nie będziesz odczuwać głodu i nie obudzisz się o 3 z burczeniem w brzuchu. Nie jedz roślin strączkowych, ani kapustnych, bo przypadkiem możesz sobie zasmrodzić sypialnię 😀
– powoli się wyciszaj, nie oglądaj żadnych horrorów, filmów akcji. Po kolacji już nie pracuj, nie sprawdzaj maili, telefonów itd. Wycisz wszystkie dźwięki. Wyłącz niepotrzebne urządzenia.
– weź gorącą kąpiel. Masz wannę? Użyj czarciego żebra (ostrożeń), niesamowicie rozluźnia i usypia, możesz dodać też olejek z drzewa herbacianego,
– ubierz się w wygodną i luźną pidżamę. Nie używaj koszulek i spodenek, w których chodzisz na co dzień, niech to będzie specjalny ubiór do spania. Ciało przyzwyczai się do dotyku materiału, po jakimś czasie, po założeniu pidżamy, od razu zachce Ci się spać (odruchy Pawłowa itp). Dobrze jest spać bez bielizny, nic wtedy nie krępuje ruchów i nie gniecie.

Czas się położyć. Zorganizuj przygotowania w ten sposób, żeby na zasypianie zostało Ci 40 – 60min. Czyli jeśli chcesz spać od 22, połóż się po 21, a o 20 zacznij się szykować. Wiesz, o której musisz wstać, daj sobie minimum 8h snu, najlepiej 9-10h i ustal, o której powinieneś się położyć. Jak masz możliwość, pozwól sobie również rano na bezczynne leżenie (15-20 min). Zatrzymałam się na godzinie 21. Zastanów się, co czujesz. Jeśli się stresujesz, przejmujesz i latają Ci po głowie tylko problemy – weź kartkę i zapisz to wszystko. Wytłumacz swojej głowie, że rano jak wstaniesz, przeczytasz kartkę i zaczniesz się wtedy znowu przejmować, a teraz masz przerwę.
Znajdź muzykę do snu, najlepsze są dźwięki natury, spokojne melodie, szumy itp. Ja używam tego: https://www.youtube.com/watch?v=hOlfCqPisEA Zorganizuj jakiś głośniczek w sypialni, tak, żeby cichutka muzyka docierała do Twoich uszu. Pamiętaj, że ten utwór jest do spania, nie słuchaj go w żadnych innych warunkach. Włączaj go co noc, nawet jeśli bierzesz leki na spanie. Po pewnym czasie, już po pierwszych dźwiękach zaczniesz zasypiać. Kiedy leżysz i słuchasz muzyki, staraj się skupić na swoim oddechu, na punkcie w nosie, w którym czujesz jak powietrze wpada do Twojego ciała. Kiedy myśli zaczynają się rozbiegać, spokojnie wróć myślami do oddechu. Mózg musi się nauczyć uspokajać, pierwsze dni mogą być ciężkie, ale się nie przejmuj, to jest normalne.
Chciałam nagrać filmik z senną medytacją, która ułatwia zasypianie, ale wytrzymuje 5 min, bo potem tak mi się ziewa, że nie ma sensu dalej kręcić. Wrzucę filmik, jak tylko rozwiążę ten problem 🙂
Dobranoc.

Przeczytaj też inne wpisy na temat kroków do ogarnięcia swojego życia:
10 pierwszych kroków do życia bez alergenów
Bezpieczeństwo przede wszystkim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *